Andrzej Paplinski napisal(a):
Architekci to pierwsza zaraza budowlana z jaka zetknalem sie przy
swojej budowie. Ja nie znam wielu, ale wielu moich znajomych buduje sie
i NIKT nie byl zadowolony ze swojego architekta.
Lista bledow ktore zrobil moj architekt (mial naprawde niewiele do
roboty:
dostal gotowy projekt do przerysowania na inna technologie i
wprowadzenia
kilku maloistotnych zmian (niekonstrukcyjnych):
- Zeby dom byl ustawiony z sensem wzgledem slonca powinien zrobic
odbicie lustrzane.
Teraz najladniejszy salon jest zawsze w cieniu, a oswietlony jest
garaz.
- Sciany nie pokrywaja sie z fundamentami (drobne 20cm na jednej scianie
- na szczescie
odkrylem ten blad przy przerysowywaniu projektu na komputerze).
- Komin na pietrze jest przesuniety o 6cm wg. parteru (poprawione j.w.)
- Nadproze nad jednym z okien, na ktorym w dodatku ma opierac sie
platew,
nie ma sie na czym oprzec => okno musialo zostac zmniejszone.
- W zaden sensowny sposob nie da sie spuscic rynny z jednej polaci
dachu.
- Wytrzymalosc konstrukcji dachu zostala zle policzona (architekt
przyjal ciezar
dachowki CERAMICZNEJ: 4kg/m2! ).
- Piekny symetryczny salon (w oryginale) zrobil sie asymetryczny po
przerysowaniu.
- Schody sa za waskie: 90cm na pietro, otwor na schody na
poddasze jest za maly 60x80 - nigdzie nie mozna kupic takich schodow
(drabin?).
- Poddasze "nieuzytkowe" ma ponad 3 m wyskosci i 70m2 powierzchni. Ale
nie ma miejsca
na zrobienie schodow.
- Stropy sa beznadziejnie policzone: 20cm zelbetu, slabo zazbrojonego.
Strop nad pietrem
zostal poprawiony przez kierownika budowy: okazalo sie ze moze miec
15cm, po dolozeniu
niewielkiej ilosci stali na zbrojenie (wyszlo duzo taniej i w dodatku
strop jest lzejszy o pare ton).
- Prawie wszystkie podciagi mozna bylo zrobic NAD stropem, tak zeby nie
szpecily sufitow (poprawione
w trakcie budowy)
A poza tym architekt chcial za ten badziewny projekt horrendalne
pieniadze, stawka mu rosla
w trakcie pracy, przekroczyl wszystkie mozliwe terminy.
JT.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Witam, przygotowuje w "Muratorze" artykul o architektach. Czy
> zechcielibyscie odpowiedziec:
> Czy architekci sa uzyteczni dla inwestorow?
> Czy jakosc ich uslug jest adekwatna do cen projektow?
> Czy maja doswiadczenie i nim sie dziela?
> Czy dzialaja tworczo, czy raczej wyrabiaja projekty typowe, tylko drozej?
> Czy rozmawiaja z klientami, probuja poznac jego potrzeby?
> Czy mysla o tym, by dom byl tani i energooszczedny?
> Czy ostrzegaja klientow, ze niektore ich pomysly sa bardzo drogie?
> Pytan jest wiele, prosze o Wasze opinie i relacje. Dziekuje i pozdrawiam.
> Andrzej T. Paplinski, dzial publicystyki "Muratora".
> P.S. Juz dzisiaj zapowiadam: w nr 1/02 "Muratora" ukaze sie artykul takze o
> Was, czyli o "budowaniu w Internecie". Zapraszam.