PROJEKT.KARTUZY.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 9, 2010, 1:35 am

All times are UTC



Viewing profile - Stanislaw Sidor

Board presence

Contact

Stanislaw Sidor
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: po co oni lataja w kosmos

 Post subject: po co oni lataja w kosmos
Posted: 2003-02-03 19:39:01 

Replies: 0
Views: 0


News user "Jack Szaniawski" wrote ...
> typowe dla nawiedzonych postepowcow podejscie - "w obecnym wieku czy
> za lat 200". nie ma sensu planowac rozwoju w takiej perspektywie, bo w
> miedzyczasie moga sie pojawic odkrycia, ktore obecne mikroodkrycia
> uczynia zupelnie nieistotnymi. a wydac pieniadze trzeba juz dzis.

Niestety nie!
Trudno przewidziec dokad doprowadzi dane odkrycie. Tak bylo z
promieniotworczoscia, elektrycznoscia ...
Badajac dzis w mikroskali zagadnienia np. zwiazane z terraformingiem planet,
mozemy wpasc na slad wielu interesujacych zagadnien, jak najbardziej
przydatnych dzis a tow biologii, fizyce czy medycynie.
(STS)

Topic: x-prize

 Post subject: x-prize
Posted: 2003-07-08 22:21:42 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Zenon Kulpa" wrote ...
> E tam. Chapman, ktorego koncepcje przedstawialem,
> tez wcale nie chce spuscic na NASA bomby, tylko zmienic
> jej organizacje i zadania, a glownie sposob finansowania
> projektow kosmicznych.

Chapman po prostu chce SOBIE zrobic dobrze.
> A to znow Pan sobie wymysla jakies swoje dziwaczne scenariusze.
> Nikt z reformatorw NASA, na ktorych sie powolywwalem,
> takich projektow nie snuje. Ze powtorze po raz enty,
> Chapman np. pisze na temat roli NASA po reformie:
>    NASA will be left as a smaller agency, focusing on aeronautical
>    research, unmanned spacecraft and the space sciences.

No i co? Papierki tylko przerzucac maja pracownicy NASA, a pan Chapman z
kolesami smietanke spijac obiecujac efekty!
> To kolosalna ilosc solidnej roboty.

Solidna robote to by wykonano, jakby nakreslono wyrazne cele na 10-20 lat.
Takie, ktore nie beda zalezne od widzimisie kolejnej ekipy rzadzacej.
> > A jakie to plany? Jak takie, jak tego oszoloma-Chapmana to dziekuje!
> > Moze jakis lepszy wzorzec?
> Poguglac... Jest tego troche. Niektore byly
> juz tez na grupie wspominane, nie chce mi sie szukac
> i podtykac Panu pod nos, bo to i tak dosc syzyfowa praca.
> Ten fragment z Chapmana o NASA juz trzeci raz cytuje,
> a Pan mimo to dalej niezrazony powtarza, ze on (i ja...)
> chcemy z NASA zrobic kiosk sprzedazy pamiatek.

No bo tak jest. Stara technologia polityczna. Dokopac duzemu, to z ochlapow
i tak wystarczajaco duzo zostanie dla kundelkow.
> > Dyskutowac moze Pan i o dziewictwie sasiada pra-pra-babki,
> > ale co z tego wyniknie?
> > Tak samo z likwidacja NASA - czysta rozrywka intelektualna.
> A czy cokolwiek innego wyniklo z innych dyskusji na tej grupie?

Wyniklo.
> Jakas rakiete zbudowalismy?

KGR zbudowal i poleciala :)
> A np. z dyskusji o katastrofie
> Columbii? Odkrylismy moze przyczyne? Czysta rozrywka intelektualna...

Odkrylismy.
> Hmm, tlumacz tu czlowieku znowu jak chlop krowie na granicy...
> I to ktorys raz z rzedu.
> Sam fakt, ze zeby przezyc, Kistler czy tam inni musieli
> sie koniecznie "przyssac" do NASA jest koronnym dowodem
> na jej monopolistyczne praktyki i niszczenie prywatnej
> konkurencji.

Bez jaj! A co NASA niszczyla w tym Kistlerze? Kistler to taka sama firma jak
np. produkujaca telewizory czy gwozdzie - ma zarabiac na siebie! Nie
zarobi - to na drzewo.
> Nikt jak widac nie moze sie utrzymac w tej
> branzy bez konszachtow z NASA. Trzeba cos jeszcze dodawac?

Tu nie o NASA chodzi, ale o to, ze wspolczesna komercja(chetna inwestowania
w kosmos) dysponuje za malymi(za plytkimi) kapitalami i chcialaby ciegle na
kredyt dzialac!
Postuluje Pan socjalistyczne rozdzielnictwo dla wybranych firm?
> A mechanizm "wyciskania" konkurencji z rynku i zmuszania
> jej do "przysysania" sie do NASA tez juz podawalem w cytacie.
> W ramach syzyfowych prac, przytaczam go jeszcze raz:

Nic do mnie z tego nie trafia. Komercji jak sie kosmos nie podoba, moze
hodowac marchewke i zarabiac na niej.
>   [...] NASA canceled the project. By that time,
>    some of the small ventures were bankrupt. Whether motivated
>    by malice or by stupidity, the net effect of the X-33 was
>    to crush private enterprise.
> Typowe dzialanie w stylu, jaki opisalem niedawno przy okazji
> dyskusji o Cosmos-1.

A jakby same te firmy budowaly X-33 czy VentureStara to by sie mialy
swietnie?
Raczy Pan zartowac. Kryzys ekonomiczny dotyka wszystkich.
> > No to ja bede powtarzal, ze to godne polityka-populisty,
> > a nie czlowieka, ktory patrzy na sprawe troche szerzej -
> > nie tylko z punktu widzenia zachcianek.
> No sorry Winnetou, ale to ci, co proponuja reformy NASA
> i ja, ktore je uwaznie czytam, jak mam czas, patrzymy
> wlasnie szerzej - nas interesuje przyszlosc eksploracji
> kosmosu jako calosci, a nie tylko waskie interesiki gosci
> przyssanych do stolkow w NASA. A Pan ich broni do upadlego,
> jakby tez byl na ich garnuszku...

Propozycje te charakteryzuja sie jednym: zapuszkujamy NASA daleko od
kosmosu, a niech rzad pozostala kase da nam - reformatorom, a my -
reformatorzy obiecujemy gruszki na wierzbie za 10 lat.
Najpierw trzeba sie czyms wykazac. Niech rozkwitnie jakas firma w tym
sektorze, a pozniej bierze sie dopiero za reformy.
No tak, ale ta NASA ciagle wszystkich udupia i przeszkadza :-))
> > Pisal Pan, krytukujac objawy, ale nie ma najmniejszego
> > przykladu pod reka, ze mozna dzialac na skale NASA w obrebie
> > takiego samego budzetu i miec duzo lepsze wyniki.
> > Przykladu Apollo nie kupuje, bo to zupelnie nie przystaje ani
> > do realiow wspolczesnej Ameryki i swiata.
> > Teoretycznie to ja takze moge wiele rzeczy sugerowac ...
> Matko, znow Pan powtarza ten calkiem juz zgrany pseudoargument.
> Jak czegos (jeszcze) nie ma, to wcale nie jest dowod, ze to jest
> niemozliwe. Niech sie Pan nie osmiesza...

Gdy sie reformuje budzet panstwa, czy duzej korporacji, to stara sie
wzorowac na sukcesach i bledach innych takich przedsiewziec. Poki co nikt na
swiecie nie zlikwidowal rzadowej agencji aeronautyczno-kosmicznej i dal jej
kompetencje glownie w rece komercji. Tak dzialac widac sie nie da, aby na
dodatek miec sukcesy na tym polu.
> [...]
> > Co innego wylac na bruk pracownikow takiej agencji
> > jak NASA - jest lobby, ktore na to nie pozwoli tak latwo.
> No, tym razem Pan powiedzial cos madrego.
> Z malym wyjatkiem - reformatorom nie chodzi o "wylanie na bruk"
> pracownikow NASA. Tylko zaprzestanie marnotrawnego finansowania
> nierobstwa NASAowskich urzednikow i zwiazanych z nimi firm.

Grosza tylko wtedy sie nie marnotrawi, jak trzeba z niego wyzyc w warunkach
konkurencji rynkowej. Skierowanie strumienia finansowego zamiast do NASA do
komercji (na zasadach nawet nagrod) nie przyniesie radykalnej poprawy, a
wrecz przewiduje, ze przyniesie zalamanie sie wszelkich smialych programow
(zwlaszcza zalogowych) na rzecz wysylania satelitow tel-kom i od wielkiego
dzwonu jakis teleskopow za panstwowe pieniadze, no bo politycy powiedza, ze
"komercja ma zarabiac i do budzetu wlacac, a nie budzet doic".
> I to oni stanowia to lobby, nie jacys tam szeregowi pracownicy.
> A Pan wysmaza tu typowa "zwiazkowa" demagogie o "wylewaniu
> na bruk" Bogu ducha winnej klasy robotniczej. Te stare nawyki...

Dobra firma to silna firma. To sa nowe nawyki.
(STS)

Topic: x-prize

 Post subject: x-prize
Posted: 2003-07-18 18:13:19 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Zenon Kulpa" wrote: ...
> > Chapman po prostu chce SOBIE zrobic dobrze.
> Bezpodstawne oskarzenie. Czy wedlug Pana kazdy,
> kto proponuje jakas reforme, to tylko dlatego,
> zeby SOBIE zrobic dobrze?

W 99% tak.
Nie wazne czy u nas czy w USA.
> A i chocby gdy chcial sobie zrobic dobrze,
> to i co w tym zlego? Jesli tylko reforma
> zrobi dobrze eksploracji kosmosu, to nie widze powodow,
> dlaczego jej tworca mialby na tym nie zyskac.

Ja tez nie mam nic przeciwko nagradzaniu luzi za dobre i UDANE pomysly, ale
pomysly Chapmana sa zachciakowo-kopniakowe. Watpie, czy sie kupy trzymaja.
> Wrecz przecwinie, powinien zostac sowicie wynagrodzony
> przez wdziecznych entuazjastow eksploracji.

Jak sie uda, to jak najbardziej, ale zeby sie udalo, trzeba rzecz najpier
przegadac i przekoanc odpowiednie lobby, ktore czesto takie glupie nie jest,
aby na tanie chwyty sie lapalo.
> > No i co? Papierki tylko przerzucac maja pracownicy NASA,
> Niech Pan nie sugeruje, ze nie zna Pan angielskiego.
> Badania aeronautyczne i  wysylanie bezzalogowych sond naukowych
> to jest "przerzucanie papierkow"?

Oczywiscie! Reforma polegac ma na skanalizowaniu najbardziej dofinansowywanej
przez panstwo dzialalnosci w rece reformatorow, a tej "skastrowanej" NASA
zostawieniu chusteczek na otarcie lez lub zabawek w postaci sond kosmicznych.
> > a pan Chapman z kolesami smietanke spijac obiecujac efekty!
> Za to przerzucanie papierkow beda cos spijac,
> bo nie rozumiem?

Nie, za to, ze kasa im przez rece bedzie przeplywac!
> > Solidna robote to by wykonano, jakby nakreslono wyrazne
> > cele na 10-20 lat. Takie, ktore nie beda zalezne
> > od widzimisie kolejnej ekipy rzadzacej.
> Nakreslanie celow na 10-20 lat to jest wlasnie
> czysto papierkowa robota. Gdzie tu to Panskie
> ulubione "zelazo"?

Zelazo zawsze sie pojawia, gdy stabilne sa warunki w kuzni i u dostawcow
surowcow.
Tego komercja nie zagwarantuje na dekade.
> > No bo tak jest. Stara technologia polityczna.
> > Dokopac duzemu, to z ochlapow
> > i tak wystarczajaco duzo zostanie dla kundelkow.
> Znow jakies bezsensowne oskarzenia pod niewiadomym
> adresem, z jakimis obrazliwymi epitetami (kto to te "kundelki"?)

Te "kundelki" to sa ci reformatorzy, co upatruja w danej reformie czy procesie
restrukturyzacyjnym profitow dla siebie!!!
Prosze spojrzec na to, co sie dzieje na rynku IT? Ilu jest chetnych, aby
dokopac wielkim tego rynku?
Ile toczy sie procesow ...
Tak samo i z biznesem w astronautyce. Nie ma sensu dokopac takiemu Kistlerowi,

bo niewiele znaczy, ale chetnych dokopac NASA juz jest caly tlum, bo profity
tez sa rozne w obu tych sytuacjach.
> > > A np. z dyskusji o katastrofie
> > > Columbii? Odkrylismy moze przyczyne? Czysta
> > > rozrywka intelektualna...
> > Odkrylismy.
> A to przepraszam, moze czegos nie zauwazylem...
> Ale w takim razie, jesli klepaniem w klawisze na tej grupie
> udalo nam sie juz wyslac rakiete i odkryc przyczyne katastrofy
> Columbii, to jak sie jeszcze troszke wytezymy, bez problemow
> powinno nam sie udac zlikwidowac, a przynajmniej zreformowac NASA.
> Panie i Panowie, do klawiszy!

Nistety, ale wciaz tlumacze, ze nie ta skala - nawet dla klawiszy jednego
kongresmana w USA.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > Bez jaj! A co NASA
niszczyla w tym Kistlerze? Kistler
> > to taka sama firma jak np. produkujaca telewizory czy gwozdzie -
> > ma zarabiac na siebie! Nie zarobi - to na drzewo.
> Mr. STS, bez jaj! Znow Pan udaje, ze nie zna angielskiego.
> Moze przetlumacze (powtarzam oryginal dla pewnosci):
> Tlumaczenie:
>    Oto przyklad: w poznych latach dziewiecdziesiatych, kilka
>    malych firm finansowanych przez [prywatnych] inwestorow,
>    zademonstrowalo istotny postep w opracowywaniu tanich
>    pojazdow do wynoszenia ludzi na orbite. NASA odpowiedziala
>    finansowaniem porownywalnego, lecz znacznie drozszego
>    projektu w firmie Lockheed Martin, nazwanego X-33. Poniewaz
>    inwestorzy nie mieli checi konkurowac z NASA, finansowanie
>    tych malych firm urwalo sie z dnia na dzien. W roku 2001,
>    po zmarnowaniu 912 mln dolarow, NASA zamknela projekt X-33.
>    Do tego czasu, niektore z tych malych przedsiewziec
>    zbankrutowalo. Czy na skutek zlej woli czy glupoty,
>    ostatecznym efektem projektu X-33 okazalo sie zniszczenie
>    prywatnej inicjatywy.

Smiech na sali!!!! :-)))
Znaczy sie firmy komercyjne placza, ze NASA chce budowac statki kosmiczne, a
nie zleca im wszystkiego!
To jest wlasnie myslenie Chapmana - zabronmy NASA robic cokolwiek
wyskobudzetowego, a pieniazki skierujmy na wlasne interesy (tych malych
firemek kosmicznych)!
Panie Zenonie, kazda POWAZNA firma komercyjna bieze ryzyko przedsiewziecia na
swoja odpwowiedzialnosc i MUSI miec dobre rozeznanie rynku, zanim sie za cos
wezmie.
O projekcie X-33 VentureStar mowila NASA od poczatku lat 90-tych, wiec czym ta

komercyja zostala zaskoczona? Chyba wlasna glupota!!!
RotaryRocket przynajmniej oficjalnie przyznala sie do porazki
finansowo-technologicznej, a nie zwlalala na to, ze jej NASA przeszkadza.
> > Tu nie o NASA chodzi, ale o to, ze wspolczesna komercja
> > (chetna inwestowania w kosmos) dysponuje za malymi (za plytkimi)
> > kapitalami i chcialaby ciegle na kredyt dzialac!
> > Postuluje Pan socjalistyczne rozdzielnictwo dla wybranych firm?
> ??? Alez skad to Panu do glowy przyszlo?
> Wrecz przeciwnie - zaprzestanie rozdzielnictwa dotacji
> budzetowych dla wybranych kilku duzych firm - wtedy
> te male, na kredyt czy nie na kredyt, ich sprawa,
> poradza sobie.

Myslenie zyczeniowe. Prosze spojrzec, co sie dzialo w firmach lotniczych, po
II-Wojnie.
Za czaso wojny kontrakty byly rozdzielane nawet malutkim fimom, bo takie byly
potrzeby logistyczno-przerobowe, a pozniej, po wojnie - juz na rynku
komercyjnym, wszystkie "malenstwa" popadaly, gdyz odciete zostaly od
panstwowego cycka tryskajacego pieniedzmi i zmuszone do ZARABIANIA na siebie.
Reforma Chapmana polega na fascynacji metodami dzialania gospodarki w
warunkach wojny.
> > A jakby same te firmy budowaly X-33 czy VentureStara
> > to by sie mialy swietnie?
> > Raczy Pan zartowac. Kryzys ekonomiczny dotyka wszystkich.
> Jak wyzej. Moze po przeczytaniu tlumaczenia Pan zrozumie?
> A moze nie wie Pan, co to sa "prywatni inwestorzy",
> i kiedy oplaca sie im ryzykowac swoim kapitalem
> wkladajac go w firme wysokiej technologii, a kiedy nie?

Wklada sie tak w firmy, ktore maja szasne na rynku masowym, a nie w
sporadyczne wozenie satelitow tel-kom. To jest zbyt wielkie ryzyko dla
inwestora prywatnego, a juz z pewnoscia za wysokie w dobie kryzysu.
> > Gdy sie reformuje budzet panstwa, czy duzej korporacji,
> > to stara sie wzorowac na sukcesach i bledach innych
> > takich przedsiewziec. Poki co nikt na swiecie nie zlikwidowal
> > rzadowej agencji aeronautyczno-kosmicznej i dal jej
> > kompetencje glownie w rece komercji. Tak dzialac widac
> > sie nie da, aby na dodatek miec sukcesy na tym polu.
> Jak wyzej. Z tego, ze nikt tego jeszcze nie zrobil,
> nie wynika, ze sie nie da. W koncu ktos muesi byc ten pierwszy.

Niestety, ale obawiam sie, ze rzad USA wolalby nie eksperymentowac u siebie.
Oni raczej eksperymentuja w krajach zamorskich.
> > Skierowanie strumienia finansowego zamiast do NASA do
> > komercji (na zasadach nawet nagrod) nie przyniesie radykalnej
> > poprawy, a wrecz przewiduje, ze przyniesie zalamanie sie
> > wszelkich smialych programow (zwlaszcza zalogowych)
> Niby czemu? Przeciez to wlasnie wpusci projekty kosmiczne
> w tryby konkurencji.

A jak?
Tak, ze za jadna pule pieniedzy bedzie sie w 10-u firmach robilo to samo, bez
doprowadzania do finalu?
(STS)

Topic: Tajny projekt ESA?

 Post subject: Tajny projekt ESA?
Posted: 2005-12-03 17:53:01 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Antey" wrote ...
> **- reaktywacja i modernizacja rakiety Energia,
> wsadzienie jej na grzbiet zmodyfikowanej SS-18 SATAN
> z jakas potezna (50 zamiast domyslnych 25) Mt pigula ;)

No i co dalej - opowiadaj ... :)
--
(STS)
Felix qui potuit rerum cognoscere causas [Wergiliusz]

Topic: Tajny projekt ESA?

 Post subject: Tajny projekt ESA?
Posted: 2005-12-03 20:54:52 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Antey" wrote ...
> Tsara (taka fajna radziecka pigule)
> obecnie daloby sie pewnie zminiaturyzowac
> do rozmiarow pozwalajacych na wyniesienie.

A jakie ku temu przeslanki?
Nawet gdyby, to co moze zdzialc 100 Mt w kosmosie?
> Tyle ze caly system dostarczenia - tj. glowicy, systemu
> odpowiadajacego za nawigacje
> i to nie tylko po trasie, ale tez "naprowadzania"
> tudziez czegos, co zostaloby z tylu i w razie czego
> korygowalo lot... SS-18 by nie pomiescila :O(, a
> nawet Energia nie wyniosla :O(

No wiec widzisz, ze do kitu ten pomysl :)
> Poza tym, pigule mimo wszystko byloby dobrze przynajmniej
> na powierzchni posadzic, ale choc pare metrow
> (uwaga!: niekoniecznie 250 :OD ) w glab... i kolejny
> sprzet :O|

Tak - wwiercic sie czyms, ale czym i jak? Kolizyjnie?
A jak okruchy spadna na Ziemie?
> Tak sobie mysle - ze skoro ~50 Mt Tsar solidnie wstrzasnal
> gruntem i atmosfera Ziemi, to detonacja w poblizu
> powierzchni kamulca bylaby zauwazalna.

A co w Polsce bylo odczuwalne i widoczne z wybuchu tej bomby?
> A na odlamki - Energia, 3 SS-N-20 z lacznie 30 glowicami
> po 400 kt i dawaj, kasetowo :OD

To juz lepiej :) ale jeszcze za malo.
--
(STS)
Felix qui potuit rerum cognoscere causas [Wergiliusz]

Topic: Tajny projekt ESA?

 Post subject: Tajny projekt ESA?
Posted: 2005-12-03 21:30:14 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Antey" wrote ...
>> A jakie ku temu przeslanki?
> No takie, ze obecnie glowice termojadrowe
> z calymi kapsulami sa wielkosci przecietnego
> obywatela, a nie wymagaja wybebeszania T-95.

A maja moc 50 Mt? :)
>> Nawet gdyby, to co moze zdzialc 100 Mt w kosmosie?
> Problem nie lezy w mocy glowic, tylko w odleglosci :O)
> a tym samym w napedzie.

Problemow jest wiele i wszedzie w tym zagadnieniu.
> W secenariuszu z Armagedonu ;) to nalezaloby kamulca
> doslownie odparowac, a na to by pewnie spora czesc
> dostepnych arsenalow nie wystarczyla :OD

To filmowy scenariusz ...
>> Tak - wwiercic sie czyms, ale czym i jak? Kolizyjnie?
> Wwiercic (ale zaden tam szyb, po prostu dolek
> na powierzchni... ). Tylko pytanie czym i jak to tam dotrze.
> Pisalem wyraxnie, ze nie w mojej konfiguracji :'O(
> To by musiala jakas kolejna Energia za nosiciel
> calosci robic ;O)

Energia tez za mala. A pozniej skad brac paliwo na dokladne menewry - chyba,
ze kurs kolizyjny.
>> To juz lepiej :) ale jeszcze za malo.
> Phi, na swiecie mamy tego ile kto chce ;O)
> Jednen okrety klasy Ohio to 24 Tridenty, na kazdym
> do 10-12 glowic (obecnie jest mniej, dla wiekszego
> zasiegu i wiekszej ilosci pozoratorow; w przypadku
> asteroidy - zbedne ). 8x Energia z 3 Tridentami
> kazda... to w sumie 240 glowic lekko liczac. 0.3 Mt
> kazda. 80 Mt na dzien dobry :OD I tak do skutku.
> Pisalem - OGNIEM CIAGLYM :OD

Ale to ciagle MALOOOOO! :)
Trzeba jakos - "sprytnie".
--
(STS)
Felix qui potuit rerum cognoscere causas [Wergiliusz]

Topic: Tajny projekt ESA?

 Post subject: Tajny projekt ESA?
Posted: 2005-12-03 22:04:33 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Antey" wrote ...
>> A maja moc 50 Mt? :)
> Oczywiscie, ze nie maja :O) Sam wiesz :OD
> Ale jezeli z rozmiarow budynku udalo sie
> zejsc do rozmiaru czlowieka, to moze
> Cara udaloby sie sciagnac do sensownych wymiarow.

Chyba mam rozne rozsadki :)
>> Problemow jest wiele i wszedzie w tym zagadnieniu.
>> To filmowy scenariusz ...
> No wlasnie. 100 Mt w odleglosci kilku promieni
> ziemskich od Planety tylko uatrakcyjni pokaz
> sztucznych ogni. Te same 100 Mt odpalone w
> odleglosci... bo ja wiem... kilku jednostek
> astronomicznych da bez porownania lepszy efekt.

Jak za daleko, to nikt nie zauwazy :)
> I mimo
> dzikiego oporu, uznalbym za sensowne przeprowadzenie
> eksperymentu ze znukowaniem jakiejs niewinnej 0.5 km
> skalki...

Chyba by astrologowie pomarli na ataki serca ;)
>> Trzeba jakos - "sprytnie".
> Np. 200 Kt do zloza uranu w kamulcu :D
> Albo zbudowanie tam akceleratora, stworzenie "dziwadelka"
> czy czarnej dziury :D
> Na spryt i finezje potrzebny jest czas.
> A nalezy zalozyc takze scenariusze, w ktorych go nie bedzie.
> Nie mowie tutaj o filmowych 18 dniach ;OD ale o czasie typu...
> kilka miesiecy, rok. Wtedy - wciaz tylko slabiutka, ale jednak nadzieje
> - daje seryjne nukowanie kamulca.

Mozna tez jakos delikatniej go namawiac na zmiane trajektorii.
> Jedyny znany mi powazny artykul mowi o czasie
> potrzebnym rzedu dziesiatek lat...

50 lat by bylo wystarczajace, ale 10 ... cieniutko.
Jakby co, mozna poprobowac na  2003 QQ47 :)
--
(STS)
Felix qui potuit rerum cognoscere causas [Wergiliusz]

Topic: Tajny projekt ESA?

 Post subject: Tajny projekt ESA?
Posted: 2005-12-03 22:12:05 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser "Jaroslaw Berezowski" wrote
...
> Antey napisal(a):
>> W takiej konfiguracji Car mialby okolo 100 Mt...
> Oraz ze 2 razy wieksza mase... i kilkadziesiat razy wiekszy opad z
> produktow rozszczepienia plaszcza.
> Wniosek jest jeden - nie ma jak zbudowac miniaturowego ladunku rzedu
> 50MT. Bedzie to spore i ciezkawe bydle.

Chyba ze z pozytronow uwiezionych w pulapce magnetycznej :)
--
(STS)
Felix qui potuit rerum cognoscere causas [Wergiliusz]

Topic: konferencja egzopolityki - tez informacje o ksiezycu

 Post subject: konferencja egzopolityki - tez informacje o ksiezycu
Posted: 2009-11-17 11:18:22 

Replies: 0
Views: 0


Newsuser ekoplaneta (ekoplanetaWYTNI...@poczta.onet.pl) wrote:
> Tak sobie mysle, ze gdyby NASA rzeczywiscie odkryla slady ETI w Ukladzie
> Slonecznym to jej budzet bylby przynajmniej troche wiekszy. No nie?

Raczej nie :)
Ukryliby to, a zwiekszylby sie tylko "czarny budzet" dla jakiejs wojskowej
agencji.
> Pozdrawiam z kosmicznej bazy na Utopia Planitia (hi hi)

Niezla masz jazde ...
--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbior uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Rafal Wolski,Konrad Stepien,AnnaF,Magdalit,Rafal Lagowski, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie